Victor Osimhen na krawędzi wielkiego transferu. Al-Hilal oferuje fortunę, Napoli mówi „tak”
W świecie piłki nożnej, gdzie miliony euro potrafią zmienić bieg kariery w mgnieniu oka, Victor Osimhen właśnie stanął przed jednym z najważniejszych wyborów swojego życia. Według doniesień włoskiego dziennikarza Rudiego Galettiego, SSC Napoli osiągnęło porozumienie z saudyjskim Al-Hilal w sprawie transferu nigeryjskiego snajpera. I choć oficjalne „tak” z ust piłkarza jeszcze nie padło, trudno wyobrazić sobie, by tak gigantyczna oferta miała zostać odrzucona.
40 milionów euro rocznie. Ofensywa bez precedensu
Al-Hilal zaproponowało Osimhenowi kontrakt, który może wstrząsnąć rynkiem transferowym – aż 40 milionów euro za sezon gry. Dla porównania, to więcej niż łączne zarobki wielu czołowych napastników w Europie. To nie tylko sygnał o finansowej potędze ligi saudyjskiej, ale i dowód na to, że świat futbolu wyraźnie dryfuje ku Bliskiemu Wschodowi.
Na ten moment długość kontraktu nie została jeszcze ujawniona, ale niezależnie od tego, nawet krótka przygoda w Rijadzie oznacza dla Osimhena życiową zmianę – zarówno sportową, jak i finansową.
Od Belgii po Turcję – podróż skutecznego łowcy goli
Kariera Osimhena to historia imponującego rozwoju. Zaczynał w belgijskim Charleroi, potem błyszczał w Lille, a następnie został gwiazdą Napoli, gdzie jego skuteczność i dynamika uczyniły go jednym z najbardziej pożądanych napastników w Europie.
Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w tureckim Galatasaray. Efekt? 37 goli w 41 spotkaniach – wynik godny najlepszych snajperów świata. Wydawało się, że po takiej kampanii wróci do Serie A z jeszcze większą mocą, może nawet z zamiarem podboju Ligi Mistrzów.
Czy Europa straci kolejnego lidera?
Decyzja Osimhena wpisuje się w szerszy trend. Najwięksi gracze – od Benzemy po Kante – coraz chętniej zerkają w stronę arabskich klubów. Kuszeni astronomicznymi zarobkami, opuszczają europejskie salony futbolu. I choć wielu kibicom trudno się z tym pogodzić, realia finansowe są nieubłagane.
Z perspektywy Napoli – to koniec pewnej epoki. Z perspektywy Al-Hilal – to próba wysłania jasnego komunikatu: „Chcemy być potęgą światowego futbolu”.
A Osimhen? On ma szansę zostać twarzą tej rewolucji.
Dołącz do kanału na Telegramie: https://t.me/TipsterEduPL

