Z PSG do polskiej reprezentacji!!!

Młody talent z Paryża marzy o grze dla Polski

W strukturach jednego z największych klubów świata – Paris Saint-Germain – dojrzewa talent, który swoje piłkarskie serce oddał Polsce. Daniel Wojteczko, 16-letni środkowy obrońca PSG U-16, mimo że urodził się i wychował we Francji, z dumą deklaruje swoje przywiązanie do biało-czerwonych barw. Jak mówi jego ojciec: „Polska to jego kraj, jego tożsamość”. Czy PZPN da mu szansę, o której marzy od dziecka?

Z Białegostoku na francuskie boiska

Historia Daniela to opowieść o piłkarskim marzeniu pielęgnowanym od najmłodszych lat. Jego ojciec, Wiesław Wojteczko, sam wywodzi się z Białegostoku, gdzie zaczynał piłkarską przygodę w Jagiellonii. Życie jednak napisało inny scenariusz – emigracja do Grecji, a następnie do Francji. Tam, w Saint-Germain-en-Laye, osiedliła się rodzina, nieświadoma, że tuż pod nosem znajduje się centrum treningowe PSG.

Zaledwie pięcioletni Daniel rozpoczął grę w lokalnym klubie, gdzie błyskawicznie wyróżnił się nie tylko umiejętnościami, ale i… zespołowością. To właśnie ten aspekt sprawił, że został wyłoniony spośród setek dzieci podczas naboru PSG. Od sześciu lat nieprzerwanie trenuje w akademii paryskiego giganta – i jest ostatnim z tamtego rocznika, który wciąż utrzymuje miejsce w klubie.

Z Neymarem za płotem, z orzełkiem w sercu

Choć miał okazję trenować obok takich gwiazd jak Neymar, Messi czy Mbappé, Daniel wciąż marzy o tym, by założyć biało-czerwoną koszulkę. Dwa lata temu pojawił się na selekcyjnym zgrupowaniu reprezentacji Polski, jednak nie wypadł najlepiej – był drobny, zestresowany, jak sam mówi: „nie był sobą”. Od tamtej pory kontakt ze strony PZPN urwał się. Teraz mierzy 183 cm, gra regularnie w defensywie i… wciąż czeka na telefon.

– Oddaliśmy mu wszystko – czas, serce, pieniądze. On zasługuje na szansę. Nie tylko dlatego, że jest w PSG. Ale dlatego, że kocha Polskę – mówi pan Wiesław. – Polska to dla niego nie tylko flaga. To zobowiązanie i przyszłość.

Głos eksperta: „Ma cechy lidera”

O ocenę sytuacji Daniela poproszono Marcina Włodarskiego, byłego trenera reprezentacji Polski U-15.

– Poznałem go pięć lat temu. Wyróżniał się warunkami fizycznymi, zadziornością i cechami przywódczymi. Ale na selekcyjnym zgrupowaniu nie był mentalnie gotowy – mówi. – Nie jestem zdziwiony, że dalej się rozwija. PSG nie trzyma nikogo z przypadku.

Czy Jagiellonia otworzy drzwi?

Wojteczko i jego rodzina chcą, by latem Daniel zaprezentował się przed trenerami Jagiellonii Białystok – jego ojczystego miasta. To miałby być ważny krok w kierunku budowania polskiej przyszłości tego chłopaka, który, choć wychowany we Francji, nigdy nie zapomniał, skąd pochodzi.

PZPN, czas na ruch

Daniel nie jest pierwszym młodym Polakiem z zagranicy, który czeka na zainteresowanie ze strony polskiej federacji. Różnica jest jednak taka, że jego marzenie – gra z orłem na piersi – nie jest projektem marketingowym, lecz osobistą misją.

Może nadszedł czas, by PZPN spojrzał szerzej i dał drugą szansę chłopakowi, który od lat żyje dla jednego celu – by dumnie reprezentować Polskę. Bo dziś Daniel Wojteczko nie tylko gra w PSG. On gra o swoje miejsce w sercu polskiego futbolu.

Zostaw komentarz

Tipster Edu
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.