Polskie kluby w Europie 2025/26: Lech faworytem do fazy grupowej, Legia na krawędzi, Jaga z szansą, Raków z pytaniami
Europejskie puchary zbliżają się wielkimi krokami, a my już dziś możemy rozpocząć tradycyjne czerwcowe wróżenie z fusów. Kto z polskich przedstawicieli zagra w fazie grupowej? Kto może zawojować Europę, a kto zakończy przygodę jeszcze przed wakacjami?
Sezon 2025/26 przynosi ciekawe rozdanie – układ sił w polskiej piłce zmienia się dynamicznie, ale to Lech wciąż ma największe szanse na jesień w Europie. Legia? Będzie musiała pokonać więcej przeszkód niż zwykle. Jagiellonia i Raków startują w Lidze Konferencji, ale ich losy mogą potoczyć się zupełnie inaczej, niż wskazuje to ranking.
Lech Poznań: realna szansa na Ligę Mistrzów?
Mistrz Polski rozpocznie eliminacje Ligi Mistrzów od 2. rundy i tylko tam będzie rozstawiony. Potem – zaczyna się wspinaczka pod górę. Ranking UEFA nie pomaga, ale… siła sportowa już tak. Elo ranking, który lepiej oddaje realną formę zespołów, pokazuje, że Lech może być jednym z sześciu zespołów, które awansują do ostatniej rundy kwalifikacyjnej LM.
-
Szansa na awans do 4. rundy eliminacji: 50,8%
-
Szansa na Ligę Mistrzów: 19%
-
Najbardziej prawdopodobny scenariusz: faza grupowa Ligi Europy (61%)
Już pierwszy dwumecz będzie dla Kolejorza formalnością. Rywale pokroju Linfield, Shelbourne czy Drita to zespoły o poziomie 1. ligi. Problemy mogą pojawić się w 3. rundzie – rywale tacy jak Ferencváros, Maccabi Tel-Awiw czy Slovan Bratysława to już konkretny poziom. Jeśli Lech trafi na Kopenhagę czy Crvenę Zvezdę – może być ciężko, ale jeśli uda się ich pokonać, to… poznaniacy przejmą ich rozstawienie w decydującej rundzie!
Plan B? Liga Europy. I to bardzo solidny
W przypadku porażki na którymkolwiek z etapów eliminacji LM, Lech nie zostaje z niczym. System pucharowy UEFA zadbał o „miękkie lądowanie”:
-
Odpadnięcie w 3. rundzie LM: Lech trafia do play-off LE, gdzie będzie rozstawiony.
-
Rywale? Genk (36% szans), Malmoe (53%), ale większość to zespoły pokroju Noah czy RFS – czyli 70%+ szans.
Lech jest jednym z tych klubów, które mają zagwarantowaną fazę grupową – nawet jeśli nie Ligę Mistrzów, to przynajmniej Ligę Konferencji. Prawdopodobieństwo, że nie zagra nigdzie? Zaledwie 0,4%!
Legia Warszawa: wszystko zależy od 2. rundy
Z Legią sprawa wygląda inaczej. Wojskowi będą rozstawieni w każdej rundzie eliminacji Ligi Europy, ale… poziom przeciwników szybko wzrasta.
-
1. runda – formalność. Rywale typu Aktobe, Ilves czy Prisztina nie powinni sprawić kłopotów.
-
2. runda – prawdziwe schody. Tu mogą się trafić Hapoel Beer Szewa, Besiktas, Utrecht czy Cluj.
-
Średnie szanse Legii na awans? Tylko 53%
-
Największe zaskoczenie? Trzecia runda nie jest łatwiejsza. Mimo rozstawienia Legia ma tylko 49,8% szans na awans. Utrecht, Brann, Panathinaikos – to rywale na podobnym poziomie. Ale jeśli uda się dojść do play-offów, nagle… wszystko staje się prostsze. Tam czekają głównie przegrani z Ligi Mistrzów – a więc zespoły, z którymi Legia może wygrać.
Raków i Jagiellonia: inna droga, podobne nadzieje
Obie drużyny rozpoczną przygodę w Lidze Konferencji od 2. rundy. Tu różnice są bardziej strukturalne niż sportowe.
-
Raków – nie będzie rozstawiony w 3. rundzie, ale jest sportowo silniejszy niż większość przeciwników. Już na starcie ma 85% szans na awans.
-
Jagiellonia – rozstawiona prawie do końca eliminacji, ale… ma słabszą drużynę. 81% szans na przejście 2. rundy, ale potencjalni rywale później mogą być trudniejsi niż dla Rakowa.
Największym zagrożeniem dla obu są… szwedzkie drużyny – AIK i Hammarby. Jeśli ich uda się uniknąć, droga do fazy grupowej Konferencji stoi otworem.
Podsumowanie: czego możemy oczekiwać?
| Klub | Najbardziej prawdopodobny scenariusz | Szansa na fazę grupową |
|---|---|---|
| Lech | Liga Europy – faza grupowa | 99,6% |
| Legia | Odpadnięcie w eliminacjach LE/KL | 45% |
| Raków | Faza grupowa Ligi Konferencji | 55–60% |
| Jagiellonia | Walka o Ligę Konferencji, ale z przeszkodami | 50–55% |
Nowa era polskich klubów w Europie?
Od sezonu 2026/27 Polska będzie miała dwa kluby w eliminacjach Ligi Mistrzów. Już teraz jednak widać, że Lech zmierza w kierunku regularnej obecności w Europie, a reszta musi nadrabiać organizacyjnie i sportowo. Liga Konferencji już nie wystarczy – teraz celem musi być Liga Europy lub więcej.
Czy Lech dołączy do elity? Czy Legia odczaruje europejskie eliminacje? Czy Raków i Jaga zaskoczą? Sezon 2025/26 odpowie na te pytania – ale na razie… możemy zacząć marzyć.

