Półfinały z udziałem Bayernu Monachium i Realu Madryt, a także Paris Saint-Germain i Borussii Dortmund były prawdziwym świętem, a przed rewanżami wciąż możliwy jest każdy scenariusz! Kto awansuje do wielkiego finału? Dlaczego to koniec Ligi Mistrzów jaką znamy? I czy do końca sprawdzi się nowa formuła LM?
Sezon 2023/2024 to ostatni rok Ligi Mistrzów jaką znamy. W nowych rozgrywkach zagra 36 drużyn, a nie 32, tak jak teraz. Nie będzie też podziału na grupy, a zamiast tego wszystkie zespoły znajdą się w jednej, wspólnej tabeli: tzw. fazie ligowej. Później dojdzie faza play-off dla drużyn, które w tabeli zajmą miejsca 9–24. Zwycięzcy tej fazy dołączą do drużyn, które uzyskają bezpośredni awans do 1/8 finału (zajmą w fazie ligowej miejsca 1-8). Władze UEFA gwarantują jeszcze większe emocje, ale czy rzeczywiście tak będzie? I kto zapisze się w historii, jako zwycięzca ostatniej edycji przed tak wielkimi zmianami?
W skrócie, nowy format Ligi Mistrzów ma na celu zwiększenie liczby meczów, wyrównanie poziomu rywalizacji oraz umożliwienie większej ilości drużyn udziału w tych prestiżowych rozgrywkach. Ciekawe, jak to wpłynie na emocje kibiców!

