Trent Alexander-Arnold oficjalnie piłkarzem Realu Madryt! Liverpool otrzymał zapłatę za wcześniejsze odejście gwiazdy
To już pewne – Trent Alexander-Arnold od 1 czerwca 2025 roku zostanie oficjalnie zawodnikiem Realu Madryt. Angielski obrońca opuści Liverpool wcześniej, niż przewidywała jego umowa, a „Królewscy” zapłacili za to przyspieszenie 10 milionów euro (ok. 8,4 miliona funtów). Kwota została uiszczona jednorazowo i z góry, choć źródła z Hiszpanii podają, że mogła być nieco niższa.
Real zapłacił, bo chce mieć gwiazdę na Klubowe Mistrzostwa Świata
Real Madryt zależało na tym, by Alexander-Arnold dołączył do drużyny już teraz – wszystko po to, by mógł zostać zgłoszony do rozszerzonych Klubowych Mistrzostw Świata, które ruszają 14 czerwca w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy mecz Realu zaplanowano na 18 czerwca przeciwko Al-Hilal w Miami.
FIFA zatwierdziła specjalne okno transferowe na potrzeby tego turnieju: od 1 do 10 czerwca. Właśnie w tym terminie Trent zostanie zarejestrowany jako nowy gracz madryckiego klubu.
Kontrakt na sześć lat i kosmiczna klauzula
Alexander-Arnold podpisał z Realem kontrakt do 2031 roku. Umowa zawiera klauzulę wykupu na poziomie aż 1 miliarda euro (ok. 840 milionów funtów). To standardowa praktyka w Hiszpanii, mająca odstraszać potencjalnych nabywców.
Pożegnanie z Liverpoolem po latach chwały
Dla 26-letniego Anglika zakończenie przygody z Liverpoolem to koniec pewnej ery. Alexander-Arnold był związany z klubem od szóstego roku życia. Zagrał w 354 meczach, strzelił 23 gole i zaliczył 92 asysty. Z „The Reds” sięgnął po:
-
2 mistrzostwa Anglii
-
Ligę Mistrzów
-
Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA
-
Superpuchar UEFA
-
Puchar Anglii
-
Puchar Ligi
Wcześniej zapowiedział, że odchodzi, by „poszukać nowego wyzwania” i rozwinąć się „osobiście oraz zawodowo”.
Reprezentacja i spotkanie z Bellingham
Zanim zadebiutuje w Realu, Alexander-Arnold może jeszcze zagrać w barwach Anglii – został powołany na kwalifikacje MŚ z Andorą (7 czerwca) i towarzyski mecz z Senegalem (10 czerwca).
W Madrycie spotka swojego kolegę z kadry, Jude’a Bellinghama, oraz… Xabiego Alonso. Były pomocnik Realu i Liverpoolu przejął właśnie zespół po Carlo Ancelottim, który odszedł po sezonie bez trofeum.
Transfer Alexandra-Arnolda to nie tylko nowy etap dla samego piłkarza, ale również jasny sygnał, że Real Madryt zamierza mocno odświeżyć swoją defensywę i odmłodzić skład.

