Site icon Tipster Edu

Raphinha stawia sprawę jasno!!!

„Nikt nie odbierze mi miejsca za darmo!”

W Barcelonie zapowiada się gorące lato, nie tylko ze względu na potencjalne transfery, ale również przez… postawę obecnych gwiazd. Brazylijski skrzydłowy Raphinha wysłał właśnie bardzo wyraźny sygnał do wszystkich możliwych nowych zawodników, którzy mogą trafić na Camp Nou. Jego przesłanie? „Ktokolwiek przyjdzie, będzie musiał pracować ciężej ode mnie!”

W ostatnich tygodniach hiszpańskie media informowały, że na liście życzeń FC Barcelony znajdują się m.in. Luis Díaz z Liverpoolu oraz Marcus Rashford z Manchesteru United. Informacje te potwierdził sam dyrektor sportowy klubu, Deco. Transfery te mogłyby potencjalnie oznaczać większą rywalizację na skrzydłach – czyli dokładnie na pozycji Raphinhi.

Ale 27-letni Brazylijczyk nie zamierza się poddawać. Wręcz przeciwnie – po bardzo udanym sezonie pod wodzą nowego trenera Hansa-Dietera Flicka, Raphinha prezentuje pewność siebie na najwyższym poziomie.

W rozmowie z „Mundo Deportivo” powiedział bez ogródek:
„Nie obchodzi mnie, czy przyjdzie Díaz, Rashford, czy ktokolwiek inny. Po tym sezonie nie twierdzę, że mam miejsce w składzie zagwarantowane, ale kto chce mnie zastąpić, musi pracować ciężej ode mnie.”

To mocna deklaracja, która pokazuje, że Raphinha nie tylko odzyskał pewność siebie, ale również przyjął rolę lidera. Przypomnijmy, że jeszcze latem zeszłego roku skrzydłowy rozważał odejście z klubu. Jak sam przyznał w wywiadzie dla „Diario Sport”:
„Wielu ludzi chciało, żebym odszedł. Fani, a może nawet zarząd nie byli zadowoleni z mojej gry.”

Ale wszystko zmieniło się za sprawą Flicka, który przekonał go do pozostania. Sezon 2024/25 był dla Raphinhi przełomowy – zdobył 34 gole i zaliczył 25 asyst we wszystkich rozgrywkach, prowadząc Barcelonę do potrójnej korony: LaLiga, Puchar Króla oraz Superpuchar Hiszpanii.

Nie dziwi więc, że Brazylijczyk dziś może myśleć nawet o indywidualnych nagrodach – jego nazwisko przewija się w kontekście Złotej Piłki.

Choć zapowiada walkę o skład, nie zapomina również o duchu drużyny:
„Najważniejsze jest, żeby każdy zawodnik, który tu gra lub tu trafi, dawał z siebie wszystko i pomagał drużynie. Potrzebujemy wielu zaangażowanych i utalentowanych graczy.”

Czy Raphinha rzeczywiście utrzyma miejsce w podstawowej jedenastce? Jedno jest pewne – nikt nie dostanie tego miejsca za darmo.

Exit mobile version