Site icon Tipster Edu

Pólfinal baraży o Ekstraklasę dla Wisły!!!

Wisła Płock bliżej Ekstraklasy! Polonia Warszawa żegna się z marzeniami po porażce w barażach

Wisła Płock pokonała Polonię Warszawa 2:1 w półfinale baraży o awans do Ekstraklasy i awansowała do niedzielnego finału, w którym powalczy o powrót do elity. Gospodarze spotkania w Płocku zdominowali rywala przede wszystkim w jednym elemencie: stałych fragmentach gry.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia Polonii. Już w 4. minucie Bartłomiej Poczobut popisał się kapitalnym podaniem zewnętrzną częścią stopy do Daniego Vegi, który wykończył akcję w stylu największych mistrzów. Warszawianie objęli prowadzenie i przez dłuższy czas prezentowali się bardzo solidnie.

Wisła jednak nie złożyła broni. W 34. minucie Dani Pacheco, były zawodnik m.in. Liverpoolu i wychowanek Barcelony, dośrodkował z rzutu rożnego wprost na głowę Andriasa Edmundssona. Obrońca z Wysp Owczych wykorzystał swoje warunki fizyczne (193 cm wzrostu), by wyrównać wynik meczu precyzyjnym uderzeniem głową przy słupku.

Decydujący moment przyszedł jednak w samej końcówce. Przy stanie 1:1, gdy mecz zbliżał się do dogrywki, Pacheco odpalił prawdziwą bombę z rzutu wolnego. Precyzyjne uderzenie Hiszpana nie dało żadnych szans bramkarzowi Polonii i zapewniło Wiśle zwycięstwo. Było to trafienie, które kibice na Orlen Stadionie zapamiętają na długo.

Pacheco bohaterem wieczoru

34-letni Hiszpan nie tylko zdobył zwycięską bramkę, ale również zanotował asystę przy pierwszym golu. Jego doświadczenie i technika okazały się kluczowe w kluczowych momentach spotkania. Mimo że lata świetności ma już za sobą, wciąż potrafi przesądzać o losach meczów.

Polonia lepsza, ale bez skuteczności

Czarne Koszule zaprezentowały się z dobrej strony, momentami dominując gospodarzy. Gdyby udało się wykorzystać więcej stworzonych sytuacji – losy tego starcia mogłyby potoczyć się inaczej. Największym rozczarowaniem był dziś Łukasz Zjawiński – król strzelców 1. ligi (23 bramki), który w tym meczu nie potrafił znaleźć drogi do siatki.

Wisła Płock czeka na rywala

Wygrana oznacza, że Wisła zagra w niedzielnym finale baraży na własnym stadionie. Jej rywalem będzie zwycięzca drugiego półfinału, w którym zmierzą się Wisła Kraków i Miedź Legnica. Nafciarze mogą być umiarkowanymi optymistami – znów zagrają u siebie i pokazali dziś, że potrafią wygrywać mecze o wysoką stawkę.

Exit mobile version