Site icon Tipster Edu

Marek Papszun wraca do Rakowa!!

Marek Papszun po rocznej przerwie wraca do Rakowa. Legenda częstochowskiego klubu, która święciła z nią największe sukcesy, przejmie zespół od nowego sezonu i spróbuje przywrócić „Medalikom” dawny blask oraz miejsce w ścisłej czołówce polskiej piłki.

Marek Papszun znów będzie trenerem Rakowa. 49-letni szkoleniowiec po rocznej przerwie wraca do klubu, w którym święcił największe sukcesy w swojej karierze zdobywając z „Medalikami” trzy medale mistrzostw Polski, w tym ten najcenniejszy złoty, a także dwa Pucharu Polski i dwa Superpuchary.

Papszun pracował w Częstochowie przez ponad 7 lat i po wywalczeniu w poprzednim sezonie tytułu mistrza Polski uznał, że osiągnął tu już wszystko co mógł. Chciał trochę odpocząć, ale też liczył na atrakcyjne oferty pracy z innych lig. Kontraktu z zagranicznym klubem nie udało się jednak podpisać, a rywalizację o fotel selekcjonera reprezentacji Polski przegrał z Michałem Probierzem i przez ostatni rok był bezrobotny zadowalając się rolą telewizyjnego eksperta.

Wizję pracy Papszuna w Rakowie miał kontynuować jego asystent Dawid Szwarga. Pod wodzą młodego trenera zespół awansował co prawda do fazy grupowej Ligi Europy, ale z rozgrywek Pucharu Polski, które były ostatnio specjalnością „Medalików” odpadł już w ćwierćfinale, a w PKO Ekstraklasie na kolejkę przed końcem zajmuje szóste miejsce i zabraknie go w europejskich pucharach.

Właściciel klubu Michał Świerczewski postanowił więc podziękować Szwardze i znów sięgnąć po Papszuna, którego miał skusić rekordową jak na polską ligę pensją. Według nieoficjalnych informacji szkoleniowiec ma zarabiać w Rakowe ponad 200 tys. zł miesięcznie (niektórzy mówią nawet o 250 tys.), a zawarty w umowie zapis o możliwości odejścia w ściśle określonych sytuacjach zostawia mu furtkę w przypadku pojawienia się propozycji prowadzenia kadry. Jednocześnie rozczarowany brakiem kwalifikacji do europejskich pucharów Świerczewski według goal.pl zaoferował ponoć swojemu ulubionemu trenerowi sumę 8 mln euro na letnie transfery, w których przeprowadzeniu pomóc ma sprowadzony zimą dyrektor sportowy Samuel Cardenas. Część tych pieniędzy może pochodzić ze sprzedaży zawodników, bo kadra Rakowa jest zdecydowanie za duża. Zagraniczne kluby interesują się Vladanem Kovaceviciem, Franem Tudorem czy wypożyczonym do tureckiego Gaziantepu Deianem Sorescu. Po sezonie Częstochowę na pewno opuszczą Dusan Kuciak, Marcin Cebula i Kacper Bieszczad. Odejść chcą także Adrian Gryszkiewicz i Gustav Berggren, który niezbyt miło wspomina współpracę z Papszunem. Szykuje się więc wielkie wietrzenie szatni „Medalików”.

Exit mobile version