Site icon Tipster Edu

Koniec Ter Stegena????

Koniec epoki Ter Stegena w Barcelonie? Absurdalne zachowanie Niemca wywołuje burzę

Wszystko wskazuje na to, że Marc-André ter Stegen niebawem pożegna się z Barceloną. Choć przez lata był filarem drużyny i niekwestionowanym numerem jeden między słupkami, to ostatnie wydarzenia wyraźnie pokazują, że jego pozycja w klubie mocno osłabła – i to nie tylko z powodu kontuzji, ale również przez napięcia wewnątrz zespołu.

Od kontuzji do konfliktu

Początek problemów niemieckiego bramkarza sięga początku ostatniego sezonu La Liga, gdy doznał poważnej kontuzji kolana. Zerwanie więzadeł krzyżowych wykluczyło go z gry na dłuższy czas, co zmusiło działaczy Barcelony do szybkiej reakcji. Najpierw bramki strzegł Inaki Peña, a później – ku zaskoczeniu wielu – regularnie występował Wojciech Szczęsny, który zajął miejsce Ter Stegena nawet w kluczowych spotkaniach, jak te w Lidze Mistrzów.

Zachowanie, które przelało czarę goryczy

Jak ujawnił dziennikarz Xavi Torres w podcaście Fourteen, Ter Stegen miał wyjątkowo negatywnie zareagować na decyzję trenera Hansiego Flicka, który postawił na Szczęsnego w meczu z Interem Mediolan. Niemiec – pewny, że wróci do składu – miał się obrazić i… zostać w Katalonii, nie lecąc z drużyną do Włoch. Co więcej, według relacji, jego zachowanie w szatni zaczęło irytować współpracowników, którzy uważają, że psuje atmosferę i nie potrafi pogodzić się z nową hierarchią w bramce.

Rozstanie na horyzoncie

Choć Ter Stegen był jedną z ikon „Dumy Katalonii” w ostatnich latach, wygląda na to, że jego czas na Camp Nou dobiega końca. Hiszpański dziennik Sport informuje, że klub nie będzie blokował jego odejścia i latem może dojść do rozstania. Dla samego bramkarza może to być okazja do nowego otwarcia, być może w Bundeslidze lub Premier League, gdzie wciąż ma dobrą markę.

Czy era Szczęsnego w Barcelonie właśnie się rozpoczęła?

W obliczu chaosu wokół Ter Stegena, rosnące zaufanie do Wojciecha Szczęsnego może oznaczać, że Polak zostanie w Barcelonie na dłużej. Jeśli utrzyma formę i relacje z trenerem, może stać się nowym numerem jeden – tym razem na dłużej, niż tylko na czas kontuzji.

Jedno jest pewne: w katalońskiej bramce nadchodzą poważne zmiany. A koniec ery Ter Stegena może być początkiem czegoś nowego – zarówno dla Barcelony, jak i dla samego zawodnika.

Exit mobile version