Trzeba przyznać, że derby Manchesteru w ramach 27. kolejki Premier League nie rozczarowały. Manchester City nie pozostawił złudzeń kto rządzi w Derbach. Wynik meczu cudownym uderzeniem zza pola karnego otworzył Marcus Rashford, ale The Citizens nie dały za wygraną. Te bramki to esencja piękna piłki nożnej.
Od kilku lat to City jest najlepszym klubem w mieście, gdzie zlokalizowany jest również największy rywal Manchester United. Citizens częściej wygrywa derbowe pojedynki, ale nie za każdym razem. W tym sezonie oba zespoły spotkały się ze sobą w 10. kolejce Premiere League i wówczas Manchester City rozbili rywali 3:0. Jednak kibice Czerwonych Diabłów wierzyli, że w kolejnym bezpośrednim starciu to ich ulubieńcy będą górą. Zwłaszcza, gdy udanie rozpoczęli spotkanie na Etihad Stadium wspaniałym golem Marcusa Rashforda.
– Co to jest za gol człowieka, który tej bramki potrzebował jak mało kto. (…) Niesamowite przyłożenie Anglika, niemal oderwał poprzeczkę od słupka tym uderzeniem – powiedzieli komentatorzy tego spotkania w Viaplay.
City długo próbowało wyrównac az do momentu kiedy Foden nie tylko zapewnił remis swojej drużynie, ale także wyprowadził ją na prowadzenie w 80. minucie. Ostatnie słowo należało jednak do Erlinga Haalanda w doliczonym czasie gry, czym odpokutował wcześniejsze pudło. Manchester City zwyciężył 3:1 i jest w grze o obronę tytułu, bo do Liverpoolu traci tylko punkt. Z kolei Czerwone Diabły obecnie zajmują 6. miejsce z 44 punktami na koncie.

